Nazwa tej śmiertelnej choroby inspirowana jest historią boginki z nordyckich mitów. Ondyna, zakochana bez wzajemności w zwyczajnym śmiertelniku, rzuca na niego klątwę. Od tego momentu młodzieniec, aby móc oddychać, musi pamiętać o bogince. W momencie w którym zasypia i jego myśli nie krążą wokół Ondyny – umiera. Tak zwany zespół wrodzonej ośrodkowej hipowentylacji to rzadka choroba genetyczna. Na całym świecie cierpi na nią zaledwie kilkaset osób. Podstawowym objawem zespołu jest niewydolność oddechowa, przede wszystkim podczas snu. Występują również zaburzenia przełykania, omdlenia wynikające z zaburzeń rytmu serca, nadmierna potliwość, nieprawidłowa regulacja temperatury ciała oraz złe reakcje źrenic na światło. W przebiegu choroby mogą pojawić się również objawy takie jak widoczna praca dodatkowych mięśni oddechowych, przyspieszona częstość oddechów, duszność, sinica, powtarzające się infekcje układu oddechowego, zmiana głosu, tachykardia. Wszyscy pacjenci cierpiący na CCHS wymagają dożywotniego wspomagania wentylacji podczas snu, a niektórzy przez cały czas. Niestety, jest to choroba genetycznie uwarunkowana i nieuleczalna. Każdy chory musi znajdować się pod stałą opieką lekarską.

https://podolodzy.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here